Olsztyn, Elbląg, Aktualności, Aplikacja mobilna, Radio Elbląg, Regiony
Koniec z hulajnogami pędzącymi 100 km/h? Będą nowe zasady i blokady prędkości
Hulajnogiści pędzący 50 km/h i szybciej, chodniki zatarasowane hulajnogami porzuconymi byle jak i byle gdzie. Takie widoki to standard w większych miastach w Polsce, także w Olsztynie. Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje nowe regulacje, które mają uporządkować rynek hulajnóg elektrycznych.
Chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie problemu pojazdów porzucanych w przypadkowych miejscach oraz ukrócenie nielegalnego tuningu, który pozwala rozwijać prędkość znacznie przekraczającą dozwolony limit – informuje Łukasz Zboralski, ekspert motoryzacyjny i redaktor naczelny portalu BRD24.pl.
Urządzenie, w którym można kliknąć na wyświetlaczu pięć razy i jedzie się 50, 70, a nawet 100 km/h, to nie jest hulajnoga elektryczna w myśl polskiego prawa. Te urządzenia mają być konstrukcyjnie ograniczone do 20 km/h i szybciej w ogóle nie można nimi jeździć. Jeśli można, to nie jest to hulajnoga elektryczna. W ostatnich miesiącach mamy wiele przykładów, że policjanci zatrzymują tego typu pojazdy i kończy się to mandatami w wysokości 5 tysięcy złotych lub skierowaniem sprawy do sądu rodzinnego, bo ktoś pozwala dziecku, które nie ma uprawnień na motorower lub motocykl, jeździć sprzętem bez homologacji, a do tego niezarejestrowanym. Sankcje za coś takiego są bardzo poważne już teraz
– podkreśla ekspert.
Nowe regulacje przygotowywane przez ministerstwo to odpowiedź na rosnącą liczbę wypadków z udziałem użytkowników hulajnóg. Podkomisarz Tomasz Markowski, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Olsztynie, potwierdza te niepokojące statystyki.
Od początku tego roku do końca lipca na Warmii i Mazurach odnotowaliśmy 21 wypadków i 110 kolizji drogowych z udziałem hulajnogistów. W tych zdarzeniach jedna osoba zginęła, a 23 zostały ranne. Wynikało to przede wszystkim z braku kasku, nadmiernej prędkości i lekceważenia zasad ruchu drogowego
– zaznacza.
Zdaniem Michała Wypija, wicedyrektora WORD w Olsztynie, najpoważniejszym problemem związanym z korzystaniem z elektrycznych jednośladów nadal jest zbyt duża prędkość, także na chodnikach.
Brak ogranicznika prędkości w hulajnogach to naprawdę poważny problem. Czasem jadę samochodem i widzę na ścieżce młodego człowieka, który jedzie szybciej ode mnie, a jego prędkość znacznie przekracza przepisowe 20 km/h
– mówi.
Nowe regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Fabryczne blokady ograniczające prędkość będą natomiast obowiązkowym wyposażeniem hulajnóg elektrycznych od 1 kwietnia 2027 roku.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pawlik
Redakcja: A. Niebojewska


















