Przestrzeń dla ludzi, nie tylko konsumpcja. Nowy pomysł na śródmieście Elbląga
Więcej zieleni, miejsc odpoczynku i aktywności, przestrzeni dla dzieci, młodzieży i seniorów. Urbaniści z Polski i krajów nadbałtyckich zastanawiali się, jak ożywić centrum Elbląga i lepiej połączyć je ze Starym Miastem. Władze miasta przyznają, że na prowadzących do starówki ulicach usługi zamierają.
Eksperci przyglądali się przede wszystkim przestrzeniom prowadzącym do Starego Miasta, m.in. od strony Placu Jagiellończyka, ulicy 1 Maja i Giermków, a także Placu Wolności i Placu Słowiańskiego. Ich zadaniem było wskazanie rozwiązań, które mogłyby sprawić, że miejsca te przestaną pełnić wyłącznie funkcję komunikacyjną i zaczną przyciągać mieszkańców.
Jak podkreśliła wiceprezydent Elbląga Katarzyna Wiśniewska, przez lata centrum miasta kształtowało się poza Starym Miastem, które długo pozostawało niezabudowane. Dziś sytuacja się zmieniła.
Życie przeniosło się do Starego Miasta. Te obszary, drogi i trakty tam prowadzące – widzimy, że tam usługi zamierają. Musimy coś zrobić, żeby reaktywować te przestrzenie i wprowadzić tam życie
– mówiła Wiśniewska.
Miasto liczy na pomysły urbanistów, choć – jak zaznaczyła wiceprezydent – nie wszystkie przedstawione podczas seminarium rozwiązania będą możliwe do realizacji.
Chcemy zainspirować się pomysłami ludzi z zewnątrz, profesjonalistów. Nie ma granic na pomysły. Może wykorzystamy z nich 10 procent, ale to też będzie bardzo dużo
– dodała.
Paulina Szewczyk, architekt miasta Gdyni i przewodnicząca Komisji Planowania Miast Związku Miast Bałtyckich, uważa, że współczesnym centrum Elbląga jest właśnie Stare Miasto. Jego dużym atutem jest sposób odbudowy i zastosowana retrowersja. Zdaniem urbanistki ożywienie śródmieścia nie powinno jednak polegać wyłącznie na przyciąganiu kolejnych sklepów i punktów usługowych.
Nie jesteśmy w stanie konkurować z centrami handlowymi, jeżeli chodzi o ofertę sklepów, ale mamy inny potencjał i inne możliwości. Tą możliwością jest odpowiednie zagospodarowanie przestrzeni publicznych
– zaznaczyła Szewczyk.
Chodzi m.in. o zieleń, niewielkie miejsca aktywności i odpoczynku oraz przestrzenie przeznaczone dla różnych grup mieszkańców.
Trzeba skupić się na funkcjach przestrzeni publicznej, które nie są koniecznie związane z konsumpcją i handlem, tylko stwarzać miejsca, aby mogło się toczyć po prostu zwykłe życie miejskie
– mówiła urbanistka.
Eksperci wskazywali także na bardzo podstawowe elementy infrastruktury, takie jak dostęp do publicznych toalet.
Björn Grönholm, dyrektor projektów strategicznych w Urzędzie Miejskim w Turku w Finlandii, zwrócił uwagę na atuty Elbląga, które mogą pomóc w budowaniu przyjaznego centrum. Wymienił przede wszystkim niewielkie odległości oraz możliwość łatwego poruszania się pieszo i rowerem.
Struktura miasta jest dobra, bo można poruszać się po nim pieszo i rowerem. W porównaniu z większymi miastami, gdzie jest duży ruch samochodowy, tutaj jest bezpiecznie. Macie naprawdę wysoki poziom jakości życia
– ocenił.
Urbaniści pracowali w Elblągu w ramach Seminarium Komisji Planowania Przestrzennego Związku Miast Bałtyckich. Efektem spotkania mają być rekomendacje i pomysły dotyczące dalszego kształtowania przestrzeni śródmiejskich. Miasto zdecyduje, które z nich będzie można wykorzystać w praktyce.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski


















