Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 12 °C pogoda dziś
JUTRO: 18 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Zapachy, wspomnienia i historie mieszkańców. „Olsztyn. Instrukcja obsługi”

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Spektakl „Olsztyn. Instrukcja obsługi” to według twórców portret miasta zbudowany ze spotkań, wspomnień i zapachów. Sztuka w reżyserii Weroniki Zajkowskiej i Markusa Falka będzie miała premierę w piątek w Teatrze im. Jaracza. 

Punktem wyjścia dla spektaklu były rozmowy z mieszkańcami Olsztyna. Opowiadali oni swoje historie miejsc, przywoływali wspomnienia związane z miastem. Jednym z narzędzi pracy stał się zapach — zmysł szczególnie mocno związany z pamięcią, choć stosunkowo rzadko wykorzystywany w teatrze jako element narracji.

Reżyserka Weronika Zajkowska powiedziała, że przedstawienie będzie „portretem na wpół filmowym, a na wpół teatralnym, który zbiera wątki tożsamościowe”.

Będzie to opowiadanie o miejscu, którego się nie zna, ale ma się do niego pewne tropy. Jednym z wątków będzie historia Gertrude, mieszkanki Allenstein, która była pielęgniarką w szpitalu w Kortowie. Ona zapachami tworzyła mapę miasta, a wyjeżdżając z Olsztyna, zabrała część zapachów ze sobą. Gertrude w małych fiolkach po lekach zamykała rzeczy, np. kawałek sznurka, jakiś materiał, które chciała zapamiętać

— podkreśliła reżyserka. Dodała, że Getrude wyjechała do Niemiec.

Jak podali twórcy, „Olsztyn. Instrukcja obsługi” powstała z perspektywy osób, które przyjeżdżają do miasta z zewnątrz. Taka perspektywa pozwala zadawać pytania o miejsca i historie, które dla mieszkańców bywają oczywiste albo trudne do ponownego otwarcia. Jednym z tematów, które pojawiły się w trakcie pracy, było Kortowo i historia znajdującego się tam przed wojną szpitala psychiatrycznego, a także wydarzenia ze stycznia 1945 roku.

Za warstwę zapachową spektaklu odpowiada Linda Ponińska, artystka i perfumiarka. W czasie pracy nad przedstawieniem badała skojarzenia mieszkańców z Olsztynem i komponowała zapachowe tropy związane z ich opowieściami.

Jednym z powracających motywów okazały się mirabelki. Ważnym odkryciem była również geosmina — substancja wytwarzana przez bakterie glebowe, której charakterystyczny zapach kojarzy się z ziemią po deszczu.

Spektakl jest efektem międzynarodowej współpracy artystycznej. W pracach nad projektem uczestniczyli m.in. twórcy związani z Olsztynem oraz artyści z Berlina.

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Źródło: PAP
Redakcja: P. Jaguszewski