Zbigniew Zamachowski: muzyka była, jest i będzie moją pierwszą miłością
Zbigniew Zamachowski był gościem Wojewódzkiej Inauguracji Roku Kulturalnego połączonej z obchodami 75-lecia Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie. O swojej muzycznej drodze, powrotach na Warmię i aktorskich wyzwaniach opowiedział Piotrowi Szauerowi.
Zanim został aktorem, uczył się w szkole muzycznej. To właśnie przez muzyczną scenę dostał się do filmu. Dlatego do dziś dzieli obie życiowe pasje – aktorstwo i śpiewanie.
Jak przyznał Zbigniew Zamachowski, muzyka nigdy nie zeszła na dalszy plan. Od kilku lat pracuje jako wolny strzelec, sam decydując o zawodowych projektach. Podróżuje po Polsce z recitalami i uczestniczy w wydarzeniach muzycznych. W tym roku wystąpił między innymi podczas dwóch dużych koncertów w Opolu i Sopocie, poświęconych pamięci Magdy Umer, Agnieszki Osieckiej i Stanisława Soyki.
Muzyka była, jest i będzie moją pierwszą miłością. Nigdy jej nie porzuciłem, a ona łaskawie się do mnie odnosi. Od paru ładnych lat jestem wolnym strzelcem – pozbyłem się etatów i sam decyduję, co i gdzie chcę robić. Jeżdżę po Polsce z recitalem i biorę udział w wydarzeniach, które bazują na muzyce
– powiedział.
Aktor podkreślił również, że nadal pisze piosenki i ma nadzieję, że twórczość muzyczna pozostanie ważną częścią jego życia.
Bez ról marzeń i zawodowych ambicji na siłę
Piotr Szauer zapytał również Zbigniewa Zamachowskiego o aktorskie marzenia i wyzwania, które jeszcze przed nim. Artysta przyznał, że nie wyznacza sobie konkretnych celów ani nie czeka na wymarzone role. Woli korzystać z propozycji, które przynosi życie.
Nie stawiam sobie jakichś celów, które bardzo pragnę zrealizować. Nie mam ról marzeń. To, co przychodzi do mnie po drodze, odpowiada mi. Mam to szczęście, że dostaję sporo propozycji i mogę w nich wybierać. Przyjmuję to, co przynosi mi los. Staram się umiejętnie w tym odnaleźć
– dodał.
Jego zdaniem takie podejście daje luz i dystans – zarówno do życia, jak i samego siebie. Nie rozpamiętuje też tego, co mogło się wydarzyć, ale ostatecznie się nie wydarzyło.
Posłuchaj rozmowy Piotra Szauera
Autor: P. Szauer
Redakcja: P. Jaguszewski


















