Efektowna wygrana. Play-offy dla Jeziorowców
Futboliści amerykańscy AZS UWM Olsztyn Lakers niemal pewni gry w fazie play-off. Jeziorowcy pokonali w Kortowie Wilki Łódzkie 58:8.
– To było wymagające spotkanie, ale dobrze się do niego przygotowaliśmy – mówi Krzysztof Mrówka z olsztyńskiej drużyny.
To na pewno bardzo silna drużyna, z którą w zeszłym roku przegraliśmy tutaj, na naszym stadionie. Kiedy przyjechali na ten mecz, wiedzieliśmy jednak, że mogą mieć problemy kadrowe. Przyjechali tylko w 27 osób, za co należy im się duży szacunek. Moim zdaniem wynik nie do końca oddaje to, co działo się na boisku, bo Wilki naprawdę postawiły nam trudne warunki. W trakcie meczu zaczął padać deszcz i chyba jesteśmy jedyną drużyną w Polsce, która lubi grać w takich warunkach. Z tego, co pamiętam, wszystkie mecze rozgrywane w deszczu wygraliśmy, więc cieszy mnie, że podtrzymaliśmy tę passę. Uważam, że było to bardzo dobre spotkanie i mam nadzieję, że kibice są zadowoleni. Wydaje mi się, że był to najbardziej wyrównany mecz w tym sezonie pod względem gry naszej ofensywy i defensywy. Zawodnicy stanęli na wysokości zadania, a indywidualnych błędów, które często zabijają naszą grę, było naprawdę niewiele.
– Zagraliśmy świetny mecz – uważa Eryk Kozłowski, koordynator defensywy Lakersów.
Przygotowaliśmy się na to, że rywale będą opierać swoją grę przede wszystkim na akcjach biegowych. Pogoda również była po naszej stronie, bo wiadomo, że w deszczowych warunkach podania są trudniejsze do wykonania – piłka jest bardziej śliska. Wiedzieliśmy więc, że będą chcieli dużo biegać i odpowiednio ustawiliśmy defensywę. Naszym celem było zmuszenie przeciwnika do biegania środkiem boiska. Założenia taktyczne zostały zrealizowane praktycznie w stu procentach. Chłopaki dali z siebie wszystko. Mogę szczerze powiedzieć, że niezależnie od wcześniejszych wyników był to jeden z naszych najlepszych meczów defensywnych w tym sezonie. W końcu wszystko zaczęło funkcjonować tak, jak powinno – można powiedzieć, że wszystkie elementy po prostu „kliknęły”.W tej chwili jesteśmy już praktycznie pewni awansu do fazy play-off, ale absolutnie nie zamierzamy odpuszczać. Przed nami jeszcze mecz z Tytanami i chcemy wysłać jasny sygnał całej lidze, że wcześniejsze porażki były jedynie chwilowym potknięciem. Uważam, że gramy bardzo dobry sezon i mamy duży potencjał.
Mecz z Tytanami w niedzielę o godzinie 15:00 w Lublinie.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor/redakcja: K. Piasecka


















