Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 11 °C pogoda dziś
JUTRO: 16 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Gdzie popływać latem? W regionie ruszy 49 kąpielisk

Fot. P. Getka

– W tegorocznym sezonie w woj. warmińsko-mazurskim będzie funkcjonowało 49 kąpielisk wyznaczonych uchwałami rad gmin – poinformował warmińsko-mazurski sanepid. To o jedno kąpielisko mniej niż przed rokiem.

Sezon kąpielowy rozpoczyna się co roku 1 czerwca i trwa do końca września. Od decyzji organizatorów poszczególnych kąpielisk zależy, czy będą one otwarte przez cały sezon czy krócej.

Według danych sanepidu od najbliższego poniedziałku ma funkcjonować np. kąpielisko „Słoneczny Brzeg” nad jeziorem Dadaj w Rukławkach i kąpielisko nad jeziorem Bartężek w Tardzie. Pozostałe będą sukcesywnie otwierane w trakcie sezonu.

Jak poinformowała kierownik oddziału higieny komunalnej w wojewódzkiej stacji sanepidu w Olsztynie Agnieszka Jankowska, uchwałami rad gmin wyznaczono 49 kąpielisk w regionie.

W tym sezonie letnim mamy dwa nowe kąpieliska: w Stańczykach nad jeziorem Dobellus Duży oraz „Słoneczna Polana” nad jez. Ukiel w Olsztynie, które poprzednio miało status kąpieliska w 2018 roku

– powiedziała.

Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadza badanie wody przed otwarciem kąpieliska, potem organizator musi zlecić kolejne, przynajmniej trzy razy w sezonie. Badania są również prowadzone za każdym razem w razie zauważenia sytuacji mogącej powodować pogorszenie jakości wody w kąpielisku.

W trakcie poprzedniego sezonu tymczasowy zakaz kąpieli był wprowadzany na czterech kąpieliskach – w jednym z uwagi na zanieczyszczenie mikrobiologiczne, w pozostałych ze względu na zakwit sinic.

Jakość wody w kąpieliskach w województwie jest bardzo dobra. W okresie letnim, z powodu wysokich temperatur i małego mieszania się wody w zbiorniku, zawsze może dojść do zakwitu sinic. Na to nie mamy wpływu

– oceniła Jankowska.

Przed rokiem w woj. warmińsko-mazurskim było 50 kąpielisk. Ta liczba jest zbliżona od wielu lat, pomimo turystycznego charakteru regionu, w którym jest ponad 3 tys. jezior. Kąpieliska na swoim terenie wyznacza uchwałami mniej niż połowa gmin.

Lokalne samorządy tłumaczą to zwykle wysokim kosztem zatrudnienia wykwalifikowanych ratowników lub problemami ze znalezieniem chętnych do tej pracy. Organizatorzy kąpielisk mają też obowiązek oznakowania takich miejsc i zlecania regularnych kontroli jakości wody. W dodatku burmistrz lub wójt mogą ponosić odpowiedzialność prawną za bezpieczeństwo osób korzystających z kąpieliska.

Jak powiedział burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski, wyznaczenie oficjalnego kąpieliska wiąże się z wymogiem zapewnienia odpowiedniej infrastruktury i różnego rodzaju kosztami. W Mikołajkach taki status ma tylko plaża miejska przy ul. Okrężnej.

Utrzymanie takiego profesjonalnego kąpieliska kosztuje nas kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Natomiast są też miejsca potocznie nazywane plażami wiejskimi. Zwykle są one w miejscowościach turystycznych, takich jak Stare Sady, Tałty, Górkło czy Zełwągi. Tam też są pomosty, jakieś zaplecze sanitarne i wyznaczone miejsca do kąpieli, natomiast nie ma dyżurujących ratowników

– wyjaśnił.

Służby sanitarno-epidemiologiczne nie wiedzą jeszcze, ile będzie tzw. miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, które mogą funkcjonować nie dłużej niż 30 dni w roku. Informacje na ten temat mają spływać na bieżąco, gdy organizatorzy będą składać wnioski. W poprzednim sezonie było około 40 takich miejsc w regionie.

Osoby planujące wypoczynek mogą sprawdzać czystość wody w kąpieliskach w serwisie kąpieliskowym Głównego Inspektoratu Sanitarnego – sk.gis.gov.pl.

Źródło: PAP
Redakcja: A. Niebojewska