Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 13 °C pogoda dziś
JUTRO: 12 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Nowe zasady rejestracji rajdówek

Fot. W. Jermakow

Do rozpoczęcia sezonu rajdowego zostały jeszcze dwa tygodnie. W sobotę w Olsztynie odbyło się sezonowe badanie kontrolne rajdówek. To historyczne wydarzenie, bo od tego roku po raz pierwszy w historii auta rajdowe będą mogły legalnie przejść przegląd w stacji kontroli pojazdów.

Wszystkie auta startujące w rajdach oprócz zamkniętych odcinków specjalnych pokonują też „dojazdówki”, czyli jadą w normalnym ruchu ulicznym. W związku z tym muszą być zarejestrowane i mieć ważny przegląd z SKP. W przypadku wyczynowych aut diagności mieli nie lada trudność. To profesjonalne, bezpieczne auta, ale nie mają choćby poduszek powietrznych, tylnej kanapy czy wielu innych elementów przewidzianych w homologacji drogowej. Formalnie nie powinna przejść przeglądu. Od tego roku po pozytywnym zaliczeniu Sezonowego Badania Kontrolnego u sędziów PZM rajdówka pojedzie do zwykłej stacji diagnostycznej i po przejściu przeglądu uzyska dopuszczenie do ruchu. Zostanie zarejestrowana na specjalne żółte, sportowe tablice rejestracyjne.

O szczegółach mówił Wojciech Nowak, delegat techniczny PZM, który badał auta w Olsztynie.

Tworzymy tu nową homologację samochodu. W systemie CEPIK powstaje tak zwany nowy rekord. (….) Jeżeli chodzi o amatorskie imprezy, to jeszcze mi za wcześnie o tym mówić bo będziemy w ciągu tego roku pracowali nad rozwiązaniem tego problemu. Na pewno jakimś rozwiązaniem będą mini-KSS-y. (…) jeszcze szczegółów technicznych nie mogę podać, bo dopiero zaczniemy nad tym pracować

– powiedział.

Wadą nowych przepisów jest to, że rajdówka będzie mogła dojechać na zawody wyłącznie na lawecie i jeździć po drodze publicznej tylko w dniach rozgrywania rajdu. Będą też ograniczenia w prowadzeniu tego samochodu przez osobę, która nie jest zawodnikiem.

Paweł Paź – szef firmy Krally budującej i obsługującej rajdówki mówił, że nowe przepisy to krok w dobrą stronę.

No ja mam taką niepopularną opinię, bo ja uważam, że to jest bardzo dobry ruch. (…) Nie może być tak, że kupujesz auto za 350 tysięcy euro. To auto jest wyprodukowane przez Skoda Motorsport i po dwóch latach masz problem z przejściem badania technicznego, bo auto jest niezgodne z przepisami

– podkreślił.

Na badaniu spotkaliśmy też zawodnika „ze środka” rajdowej drabiny. Łukasz Kaczmarski zbudował piękną replikę Mazdy 323 GTX. Ma już licencję, ale zamiast startów w mistrzostwach Polski planuje udział w rajdach niższej rangi.

Z mojej perspektywy liczy się to, że trzeba trochę w auto zainwestować i to dobrze i źle, bo to aspekty bezpieczeństwa. Rzeczy, na których do tej pory można było trochę zaoszczędzić teraz już nie przejdą i pewnie to jest dobry kierunek, acz bolesny. (…) Z dzisiejszym badaniem będę mógł pojechać na stację diagnostyczną, żeby dostać czasowe pozwolenie na poruszanie się po drogach, ale tylko w obrębie dojazdówek rajdu, więc jak będę na przykład chciał sobie z garażu przestawić samochód 100 metrów w inne miejsce albo nawet podjechać na lawetę, to tak literalnie rozumiejąc przepisy nie będę mógł, jeśli to nie jest w ramach rajdu

– wytłumaczył.

I właśnie brak możliwości jazdy autem po drodze poza zawodami – na myjnię, do warsztatu jest dla wielu zawodników największym problemem. Efektem nowych przepisów ma być wyłączenie z rajdów amatorskich (KJS-ów) aut przerobionych które mają klatkę bezpieczeństwa. To też nie podoba się wielu kierowcom ścigającym się amatorsko. Jak to wyjdzie w praktyce? – na pewno sprawdzimy to i wrócimy do tematu.

Posłuchaj wypowiedzi

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

Fot. W. Jermakow

Fot. W. Jermakow

Autor: W. Jermakow
Redakcja: M. Rutynowski / Ł. Sadlak