Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 19 °C pogoda dziś
JUTRO: 23 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Pandemia zostawiła dług zdrowotny. Dr Jacek Wójcik o wyzwaniach elbląskiego szpitala

Fot. Szpital Miejski w Elblągu/FB

Pandemia COVID-19 zmieniła sposób funkcjonowania ochrony zdrowia, a jej skutki są widoczne do dziś. O tak zwanym długu zdrowotnym, planach rozbudowy opieki psychiatrycznej oraz rosnącej liczbie zachorowań na krztusiec mówił w Porannych Pytaniach dr Jacek Wójcik, pełniący obowiązki dyrektora Miejskiego Szpitala im. św. Jana Pawła II w Elblągu.

Elbląski szpital był pierwszą placówką w województwie warmińsko-mazurskim, która na początku pandemii została przekształcona w szpital covidowy. Konieczne było szybkie przygotowanie setek łóżek dla zakażonych pacjentów, a jednocześnie ograniczenie leczenia w innych dziedzinach.

Przez dwa i pół roku pandemii pacjenci nie mogli leczyć się z powodu wielu innych chorób, ponieważ szpital był nastawiony przede wszystkim na leczenie COVID-19

– mówił dr Jacek Wójcik.

Do tego doszły ograniczenia w dostępie do lekarzy, odkładanie diagnostyki i zabiegów oraz obawy pacjentów przed zakażeniem. Skutkiem jest tak zwany dług zdrowotny, czyli pogorszenie stanu zdrowia osób, które zbyt późno trafiły do lekarza.

Widzimy między innymi duży napływ pacjentów z różnego rodzaju guzami w obrębie układu oddechowego czy krtani. To są właśnie elementy wynikające z tego długu zdrowotnego

– podkreślał dyrektor.

Pandemia wpłynęła również na kondycję psychiczną społeczeństwa. Dlatego Miejski Szpital w Elblągu planuje rozbudowę i utworzenie nowoczesnego centrum psychiatrycznego. W planach są między innymi oddziały dzienne i poradnie dla dorosłych, dzieci i młodzieży.

Psychiatria dziecięca w Polsce jest nadal niewystarczająco dostępna. Dlatego trzeba rozwijać także opiekę ambulatoryjną i zwiększać dostęp do psychologów oraz specjalistów

– mówił dr Wójcik.

W rozmowie poruszono również temat rosnącej liczby zachorowań na krztusiec. Jedną z głównych przyczyn jest wygasanie odporności po szczepieniu w dzieciństwie.

Specjaliści wskazują, że dorośli powinni przyjmować dawkę przypominającą szczepionki przeciwko krztuścowi mniej więcej co 10 lat. Tymczasem niewiele osób o tym pamięta

– zaznaczył p.o. dyrektora Miejskiego Szpitala w Elblągu.

Jak dodał, ciężki przebieg krztuśca może prowadzić między innymi do duszności i spadku saturacji, a w najpoważniejszych przypadkach pacjenci wymagają leczenia szpitalnego.

Posłuchaj rozmowy Anety Pastuszki

00:00 / 00:00

Autor: A. Pastuszka
Redakcja: A. Niebojewska

PRZECZYTAJ TAKŻE