Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 17 °C pogoda dziś
JUTRO: 22 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Polska w finale Ligi Narodów. Całkowita dominacja w meczu ze Słowenią!

Fot. PAP/T. Waszczuk

Polska wygrała ze Słowenią 3:0 w półfinale Ligi Narodów siatkarzy. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia rozegrali bardzo dobre spotkanie, mieli wyraźną przewagę w każdym z setów i bardzo pewnie pokonali przeciwników.

Niespełna 80 minut potrzebowali podopieczni trenera Nikoli Grbicia, by po raz czwarty w historii zameldować się w finale Ligi Narodów. Słoweńcy, którzy dla biało-czerwonych często byli niewygodnym przeciwnikiem, a w fazie zasadniczej rozgrywek wygrali 3:2, w sobotę stanowili jednak tylko tło dla polskiego zespołu.

Do efektownego zwycięstwa poprowadził polskich siatkarzy Wilfredo Leon, który zdobył 16 punktów, z czego aż sześć z zagrywki. To właśnie jego niezwykle mocne serwisy, po których piłka leciała z prędkością ponad 120 km/h, sprawiły mnóstwo problemów przeciwnikom.

W pierwszej partii Słoweńcy dość wysoko zawiesili poprzeczkę Polakom, nieźle grali w bloku, a w ataku potrafili omijać ręce rywali. Biało-czerwoni prowadzili 11:7, ale rywale szybko odrobili straty i po kilku minutach było 14:14. Potem nastąpił prawdziwy pokaz mocy drużyny Grbicia, a w pierwszoplanowej roli wystąpił Leon, który dwukrotnie z rzędu odnotował po dwa asy. Rywale nawet, gdy przyjęli zagrywkę, mieli duży kłopot z wyprowadzeniem skutecznej akcji i Polacy na finiszu wygrywali już 23:15, a skończyło się 25:16.

W drugiej partii wyrównana walka trwała nieco dłużej, na prawym skrzydle rozkręcał się Bartłomiej Bołądź, ale przewaga Polaków utrzymywała się na poziomie dwóch-trzech punktów. Małe kłopoty w ataku miał Leon, którego Słoweńcy dwukrotnie zablokowali i biało-czerwoni prowadzili tylko 18:17. W decydującym momencie skutecznością imponował Bołądź, dwa punkty dołożył Leon, a po „kiwce” Tomasza Fornala przewaga znów była bezpieczna (23:18).

Trzeci set toczył się już bez większych emocji, bowiem biało-czerwoni już na samym początku wypracowali pięciopunktową przewagę (6:1). Potem spotkanie się wyrównało, ale Polacy zachowywali bezpieczny dystans i mieli pełną kontrolę nad spotkaniem. Rozgrywający Marcin Komenda częściej grał środkiem, a Szymon Jakubiszak i Bartłomiej Lemański starali się nie zawieść swojego kolegi.

Polacy, ubiegłoroczni zwycięzcy Ligi Narodów, po raz czwarty wystąpią w finale. Triumfowali także w 2023 roku, a w 2021 roku przegrali mecz o złoty medal z Brazylią. Dotychczas sześciokrotnie stanęli na podium.

Polska – Słowenia 3:0 (25:16, 25:19, 25:17)
Polska: Bartłomiej Bołądź, Wilfredo Leon, Szymon Jakubiszak, Tomasz Fornal, Bartłomiej Lemański, Marcin Komenda – Jakub Popiwczak (libero) oraz Kamil Semeniuk, Maksymilian Granieczny, Artur Szalpuk. Trener: Nikola Grbić.
Słowenia: Alen Pajenk, Tine Urnaut, Nik Mujanović, Uros Planinsic, Jan Kozamernik, Rok Mozic – Grega Okroglic (libero) oraz Nejc Najdic, Rok Bracko, Klemen Sen, Luka Marovt, Jost Krzic. Trener: Fabio Soli.

Redakcja: B. Świerkowska-Chromy za PAP