Wichury w regionie. Strażacy interweniowali setki razy
Zmieniające się warunki atmosferyczne dają się we znaki mieszkańcom województwa warmińsko-mazurskiego. Strażacy odnotowali już ponad 650 interwencji. Służby meteorologiczne ostrzegają, że to jeszcze nie koniec.
Działania ratowników skupiają się przede wszystkim na udrażnianiu szlaków komunikacyjnych oraz zabezpieczaniu miejsc stwarzających zagrożenie. Usuwane są głównie połamane drzewa i konary, które blokują jezdnie. Najwięcej interwencji odnotowano w okolicach Olsztyna, Braniewa i Bartoszyc.
Do dwóch groźnych zdarzeń doszło w Piastowie koło Elbląga. W obu przypadkach przyczyną były silny wiatr i powalone drzewa. Najpierw na jadący samochód przewróciło się drzewo. Pojazd został uszkodzony, jednak kierowcy na szczęście nic się nie stało. Do kolejnego zdarzenia doszło na tej samej drodze, przy wyjeździe z miejscowości. Tym razem oderwany przez wiatr konar uderzył, a następnie wbił się w dach jadącego samochodu terenowego. Również w tym przypadku nikt nie odniósł obrażeń.
Powalone przez wiatr na drogi drzewa usuwano też w gminach Płoskinia i Pieniężno. W pozostałych powiatach regionu odnotowano jedynie pojedyncze wyjazdy służb, które nie wiązały się z rozległymi zniszczeniami. Strażacy pomagali także przy ewakuacji obozów harcerskich.
Ostrzeżenia meteorologiczne dla części województwa warmińsko-mazurskiego wciąż pozostają w mocy. Według prognoz synoptyków, w ciągu dnia ponownie mogą wystąpić burze. Gwałtownych zjawisk pogodowych należy spodziewać się przede wszystkim w północnej i centralnej części regionu. Ostrzeżenia hydrologiczne dla Żuław i Zalewu Wiślanego obowiązują natomiast do południa 10 lipca.
Posłuchaj wypowiedzi
Ewakuacja obozów harcerskich we Fromborku, Rucianem Nidzie i Piaskach
Autor: Ł. Sadlak/A. Niebojewska/A. Bruchwald


















