Polecane, Aktualności, Siatkówka, Aplikacja mobilna, Ostróda, Regiony
Wielka siatkówka plażowa w Starych Jabłonkach. W tle spór o start Rosjan

Fot. M. Lewiński
Wielka siatkówka plażowa wraca na Mazury. W połowie sierpnia w Starych Jabłonkach najlepsi zawodnicy zagrają o tytuł mistrza Europy i olimpijskie przepustki. Czwartkowa konferencja prasowa zapowiadająca to wydarzenie była także okazją do zadania pytań o decyzję światowych władz siatkarskich, które przywróciły reprezentacje Rosji i Białorusi do międzynarodowych rozgrywek.
Czwartkowe spotkanie z dziennikarzami zorganizowano na plaży Hotelu Anders, w trakcie trwającego turnieju eliminacyjnego o dziką kartę. To właśnie w tym miejscu za niespełna pięć tygodni rozpoczną się oficjalne Mistrzostwa Europy w Siatkówce Plażowej.
Stawką będą nie tylko medale na Starym Kontynencie. Jak podkreślał dyrektor turnieju Tomasz Dowgiałło, ranga nadchodzących zawodów jest wyjątkowa.
Po raz pierwszy w historii CEV wywalczyło z Federacją Światową, że zwycięzca tego turnieju otrzyma bezpośrednią kwalifikację olimpijską. Więc jest to turniej, można powiedzieć, inny niż wszystkie do tej pory
– zaznaczył.
Wydarzenie to stanowi również szansę wizerunkową. Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński przypomniał, że wieloletnie doświadczenia pokazują, iż takie imprezy skutecznie przyciągają tłumy kibiców z Polski i świata.
Dla nas jako samorządu województwa jest to niezmiernie ważne. Niezmiernie ważna promocja regionu warmińsko-mazurskiego poprzez sport
– ocenił marszałek.
Podczas konferencji dziennikarz Radia Olsztyn zapytał organizatorów oraz przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Siatkowej o najnowszą decyzję Światowej Federacji Piłki Siatkowej. FIVB, stosując się do zaleceń Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, przywróciła zawodników z Rosji i Białorusi do gry, co poskutkowało natychmiastowym awansem rosyjskich par w rankingach.
Członek zarządu PZPS, poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Papke, przyznał, że związek jest zaskoczony tą sytuacją, a losy organizacji międzynarodowych imprez w Polsce są obecnie przedmiotem rozmów na najwyższym szczeblu państwowym.
Wiem, że prezes Świderski cały czas jest w trakcie rozmów i z Ministerstwem Sportu, i z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, bo to są decyzje już na poziomie premiera i Kancelarii Premiera
– poinformował Paweł Papke. Zaznaczył również, że ciężko wyobrazić sobie przyjazd do Polski zawodników występujących pod flagą państw-agresorów.
Obawy o ewentualny udział Rosjan w sierpniowych mistrzostwach w Starych Jabłonkach rozwiał dyrektor Tomasz Dowgiałło. Odpowiadając na pytania Radia Olsztyn, wyjaśnił on, że zaporą dla sportowców ze Wschodu są obecnie polskie przepisy wizowe.
Jest to problem techniczny w tej chwili, nie do przeskoczenia, bo obywatele tych krajów po prostu nie dostaną wizy na wjazd do Polski, więc jak mieliby wziąć udział
– tłumaczył Tomasz Dowgiałło.
Organizatorzy weryfikują obecnie listy startowe, ale wszystko wskazuje na to, że polityczno-sportowy konflikt ominie sierpniowy turniej na Mazurach. Sprawa pozostaje jednak bardzo rozwojowa w kontekście przyszłorocznych mistrzostw świata, których gospodarzem będzie Polska, a mecze zaplanowano między innymi w Olsztynie.
Posłuchaj relacji Marka Lewinskiego

Fot. M. Lewiński

Fot. M. Lewiński
Autor: M. Lewiński
Redakcj: B. Świerkowska-Chromy

















