Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 21 °C pogoda dziś
JUTRO: 20 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

18-latek skazany za atak nożem w Pasłęku. Zapadł wyrok w głośnej sprawie

Wyrok w sprawie nożownik z Pasłęka. Fot. A. Pastuszka

Proces zakończył się już na pierwszej rozprawie dzięki porozumieniu wszystkich stron. Oskarżony przyznał się do winy, a uzgodniona kara – choć nie w pełni satysfakcjonuje pokrzywdzonych – została zaakceptowana przez uczestników postępowania.

3 lata i 3 miesiące więzienia – taki wyrok usłyszał 18-letni Gracjan R., oskarżony o ugodzenie nożem dwóch kolegów. Proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Elblągu i jest efektem porozumienia procesowego. Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, a wszystkie strony zgodziły się na zaproponowany wymiar kary.

Do zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku w parku miejskim w Pasłęku. Wcześniej między nastolatkami doszło do kłótni, szarpaniny i bójki. Jak ustalił sąd, jeden z pokrzywdzonych został ugodzony nożem co najmniej siedem razy i odniósł obrażenia realnie zagrażające życiu. Drugi doznał rany kłutej prawej strony klatki piersiowej.

Oskarżonego Gracjana sąd uznaje za winnego tego, że nie mniej niż 7 razy ugodził nożem Szymona w różne części ciała, co stanowiło ciężki uszczerbek na jego zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. A nadto ugodził nożem Adriana, powodując u niego ranę kłutą prawej strony klatki piersiowej. Obrażenia te spowodowały naruszenie czynności narządu oddychania trwające dłużej niż 7 dni

– powiedział sędzia Sądu Okręgowego w Elblągu Bartosz Kulesza.

Sędzia wyjaśnił, że wyrok jest wynikiem porozumienia procesowego.

Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i wspólnie z oskarżycielem publicznym, oskarżycielką posiłkową i jej pełnomocnikiem uzgodnili propozycję co do wymiaru kary. Na taki wymiar kary zgodziły się wszystkie strony

– dodał sędzia Bartosz Kulesza.

Jak podkreślił obrońca Gracjana R., sąd wymierzył najniższą karę, jaką w tej sprawie dopuszczały przepisy.

Obrona nie planuje składać apelacji. Oskarżony również zapowiedział, że nie będzie składał apelacji. Zresztą wyrok jest wydany zgodnie z wnioskami, jakie w ostatnim słowie złożył oskarżony. Zachowanie pokrzywdzonych, które sprowokowało całe te zdarzenie – tak to przedstawił sąd – i wiek oskarżonego

– mówił obrońca oskarżonego, adwokat Arkadiusz Trocki.

Na taki sposób zakończenia procesu zgodzili się również pokrzywdzeni. Choć – jak przyznała pełnomocniczka jednego z nich, mecenas Karolina Wasielewska – uzgodniona kara nie daje pełnej satysfakcji.

Co do wymiaru kary nie ma tej satysfakcji, jednak z uwagi na porozumienie, o którym wspominał sędzia, uznaliśmy, że w taki sposób będzie lepiej, zamykając całe to postępowanie na pierwszej rozprawie

– stwierdziła.

Sąd orzekł także 10-letni zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 20 metrów. Gracjan R. ma również zapłacić każdemu z poszkodowanych po 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Przez pięć lat nie będzie mógł wykonywać zawodów ani prowadzić działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem lub opieką nad małoletnimi. Wyrok jest nieprawomocny.

Posłuchaj wypowiedzi

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

Autor: A. Pastuszka
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy