Adrian Durma z Pucharem Świata. Elbląski kickbokser triumfuje w Uzbekistanie
Elbląski kickbokser Adrian Durma wrócił z Uzbekistanu z Pucharem Świata. W turnieju w Taszkencie stoczył cztery zwycięskie pojedynki.
Zawodnik nie ukrywa, że na każdy turniej jedzie z nastawieniem na zwycięstwo. Tym razem ważne było jednak również sprawdzenie formy przed najważniejszą imprezą tej części sezonu. – Zawsze jadę z jednym nastawieniem – wygrać. Innego założenia nie ma. Ten turniej był sprawdzianem, co jeszcze mogę poprawić przed mistrzostwami Europy – mówił Adrian Durma.
Najtrudniejsza była pierwsza walka
Najwięcej problemów sprawił elblążaninowi pojedynek z reprezentantem Turcji. Rywal początkowo prowadził na punkty, ale Durma zdołał przejąć inicjatywę, wykorzystać jego błędy i ostatecznie zwyciężyć.
Mimo zdobycia Pucharu Świata zawodnik nie jest w pełni zadowolony ze swojej dyspozycji. Jak podkreślił, po każdym starcie znajduje elementy wymagające poprawy. – Mi jest zawsze mało. Nigdy nie jestem zadowolony ze swoich startów. Zawsze, kiedy analizuję walkę czy cały turniej, znajduję pewne braki. Czy to szybkość, kondycję, dynamikę – zawsze jest co poprawić – przyznał kickbokser.
Cel: powtórzyć sukces sprzed lat
W 2022 roku Adrian Durma wywalczył mistrzostwo Europy. Teraz chciałby ponownie sięgnąć po ten tytuł. Jak zapewnił, przygotowania przebiegają zgodnie z planem, a najwyższa forma ma przyjść właśnie na listopadowe mistrzostwa.
Na co dzień elblążanin łączy karierę sportową ze służbą w Państwowej Straży Pożarnej i szkoleniem młodych zawodników. Po mistrzostwach Europy zamierza poświęcić więcej czasu swoim podopiecznym. Do indywidualnej rywalizacji wróci w styczniu, podczas Pucharu Europy w Grecji.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: P. Jaguszewski



















