Jolanta Jasińska-Sobańska o ochronie przed zakażeniem bąblowicą
Dokładne mycie owoców i warzyw pod bieżącą wodą to najprostszy sposób, by zmniejszyć ryzyko zakażenia bąblowicą, jak podkreśliła Jolanta Jasińska-Sobańska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu. Ekspertka mówiła o tym podczas audycji „Poranne Pytania” w elbląskiej redakcji Radia Olsztyn.
Choć bąblowica w Polsce występuje stosunkowo rzadko, jej przebieg może być bardzo poważny. Choroba rozwija się przez wiele lat bez wyraźnych objawów, dlatego kluczowe znaczenie ma profilaktyka i przestrzeganie podstawowych zasad higieny.
Do zakażenia bąblowicą dochodzi najczęściej drogą pokarmową, przez przeniesienie jaj tasiemca do ust najczęściej brudnymi rękami: po pracach w ogrodzie, po kontakcie z zakażonymi zwierzętami i właśnie po zjedzeniu owoców czy warzyw nieumytych
– wytłumaczyła Jolanta Jasińska-Sobańska.
Jak zaznaczyła ekspertka z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, ryzyko zakażenia można znacząco ograniczyć, przestrzegając trzech podstawowych zasad: dokładnie myć ręce przed każdym posiłkiem oraz po kontakcie z ziemią i zwierzętami, starannie myć pod bieżącą wodą owoce i warzywa przeznaczone do spożycia, a także regularnie odrobaczać domowe zwierzęta.
Specjalistka przypomniała, że bąblowica przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów. Dopiero powiększająca się torbiel z larwą zaczyna uciskać narządy wewnętrzne, wywołując ból i zmiany, które mogą przypominać nowotwór – dlatego profilaktyka i przestrzeganie podstawowych zasad higieny mają kluczowe znaczenie.
Posłuchaj rozmowy Agaty Bruchwald
Autor: A. Bruchwald
Redakcja: P. Grzymska

















