Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 14 °C pogoda dziś
JUTRO: 23 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Kuba Klawiter i Marek Lewiński o społecznej stronie smart okularów

Kuba Klawiter

Kamery ukryte w okularach mogą w najbliższych latach stać się codziennością – nie tylko za sprawą mody, ale także potrzeb rynku pracy i rozwoju sztucznej inteligencji. O konsekwencjach tej technologii dla prywatności i życia społecznego mówił w rozmowie z Markiem Lewińskim dziennikarz technologiczny Kuba Klawiter.

„Nie jestem jeszcze w stu procentach przekonany do smart okularów, głównie dlatego, że noszenie na twarzy kamery to jest największy problem tego całego przedsięwzięcia. Jesteśmy za erą, kiedy ludzie chcieli być nagrywani” – taką opinią podzielił się w audycji Media – ze zrozumieniem topowy, niezależny dziennikarz technologiczny Kuba Klawiter.

Ewolucja urządzeń typu smart nabiera tempa, a kamery oraz ekrany przenoszą się powoli z kieszeni bezpośrednio przed oczy użytkowników. Zaawansowane technologicznie okulary przeszły drogę od rynkowego niewypału po duży komercyjny sukces, ukryty obecnie w klasycznych, markowych oprawkach. Zmiana designu, zaangażowanie projektantów mody i popularyzacja urządzeń przez celebrytów skutecznie zamaskowały obecność obiektywów rejestrujących obraz. Proces normalizacji kamer noszonych na twarzy wywołuje dziś ogromne kontrowersje, zmuszając do refleksji nad utratą prywatności w przestrzeni miejskiej.

Podczas programu wywiązała się dyskusja m.in. o tym, czy wkrótce utracimy resztki anonimowości, a technologia zostanie nam narzucona nie przez modę, lecz przez rynek pracy i rozwój sztucznej inteligencji. Poniżej znajduje się fragment tej wymiany zdań z audycji.

Marek Lewiński: Czy jest szansa na ekspansję na cały świat, żeby w przyszłości właśnie mieć je w znacznie większej liczbie wśród ludzi na nosach, oczach i uszach?

Kuba Klawiter: Widzę jedną szansę w tym. Nie ta modowa część (…), ale wydaje mi się, że można przemysłowo to przepchnąć, czyli wyobrażam sobie kurierów rowerowych i innych ludzi, którzy pracują na co dzień w takich sytuacjach, gdzie muszą zrobić zdjęcia albo udokumentować, że coś zostało doręczone (…) i być może firmy w niedalekiej przyszłości będą wyposażać te osoby zamiast w telefon, w okulary. (…) Ale czy te osoby, które będą tak pracować, będą chciały, to akurat najmniej istotne, bo zostaną zmuszone, jak się pojawi taka potrzeba. Popatrz, jak długo zajęła nam – i właściwie w Europie to jest jeszcze nieznormalizowane – sytuacja, w której pojawiają się wszędzie kamery i ludzie właściwie nie są do końca świadomi, ale na każdym kroku już są monitorowani. (…) Prywatność schodzi na drugi czy trzeci plan. To wcale nie oznacza, że się jakoś szczególnie cieszę z tego, że to będzie udostępniane w taki sposób, bo to oznacza, że jeszcze bardziej będziemy nagrywani wbrew własnej woli przez ludzi, którzy w ogóle nie będą na to zwracać uwagi.

Marek Lewiński: Czyli rozumiem, że nieprzesadnie byłbyś zadowolony z tego powodu, gdyby na przykład twój biznesowy rozmówca nagrywał i jednocześnie analizował twoją mimikę przez AI z wykorzystaniem takich smart okularów?

Kuba Klawiter: Czytałem ostatnio, że w sądach w Kalifornii zakazano używania smart okularów. Domyślam się, że po prostu te zakazy będą się rozszerzać (…). Nie chciałbym, żeby rzeczywiście ktoś mnie analizował w ten sposób i jednocześnie wydaje mi się, że prawdopodobnie do tego prędzej czy później dojdzie, że będziemy tak analizowani, chyba, że wybuchnie jakaś antytechnologiczna rewolucja, na co też są szanse, tylko nie aż tak duże.

Do rozmowy z naszym dziennikarzem Kuba Klawiter odnosi się również w swoim programie z 12 lipca.

Posłuchaj audycji Media – ze zrozumieniem

00:00 / 00:00

Autor: M. Lewiński
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

PRZECZYTAJ TAKŻE