Spada liczba urodzeń, rośnie niepewność w zawodzie położnej
– Myślimy o tym, żeby stworzyć nowe miejsca pracy dla położnych – podkreśliła w Porannych Pytaniach Magdalena Budziszewska, Przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Elblągu. Rozmowa dotyczyła m.in. konieczności podnoszenia kwalifikacji przez pielęgniarki i położne oraz narastającej luce pokoleniowej w tym zawodzie.
Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że liczba urodzeń w 2024 r. była najniższa od czasu zakończenia II wojny światowej. Magdalena Budziszewska zaznaczyła, że obecnie trwają prace nad tym, aby umożliwić położnym przekwalifikowanie się na pielęgniarki.
Położne zderzają się z tym problemem, że mogą nie mieć miejsca pracy. Dziś na naszym terenie nie mamy problemu z zatrudnieniem położnych, chociaż wszelkie oddziały w naszym regionie zostały zamknięte. Pozostał tylko oddział ginekologiczno-położniczy w szpitalu wojewódzkim
– podkreśliła.
Eksperci ochrony zdrowia apelują również o większy zakres kompetencji pielęgniarek. Ministerstwo Zdrowia powołało nowy zespół ekspercki, którego zadaniem będzie wskazanie obszarów, w których możliwe będzie wdrażanie zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej. Magdalena Budziszewska mówiła, że pielęgniarki chcą czerpać z rozwiązań wdrożonych w innych krajach.
Pielęgniarka zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej np. w POZ będzie mogła przyjąć pacjenta, przeprowadzić podstawowe badanie fizykalne, przedłużyć mu recepty, zmierzyć ciśnienie. Jeśli pacjent nie będzie zgłaszać dolegliwości, ta wizyta może się skończyć na poradzie pielęgniarskiej
– podkreśliła.
Średni wiek pielęgniarki w Polsce, to 55 lat, a położnej 52 lata. – Gdyby wszystkie pielęgniarki, które pracują będąc na emeryturze odeszły z zawodu, to już w tym momencie moglibyśmy mieć dosyć duży problem – mówiła Magdalena Budziszewska.
Posłuchaj rozmowy
Autor: M. Rozbicka
Redakcja: Ł. Sadlak