Unikalne świadectwo historii. Listy z niemieckich obozów na wystawę w Węgorzewie
Listy pisane z niemieckich obozów koncentracyjnych po kilkudziesięciu latach trafiły na wystawę w Węgorzewie. Ich autorem był Eustachiusz Szutkowski, mieszkaniec Kolonii Rybackiej, który podczas II wojny światowej spędził za obozowymi drutami ponad cztery i pół roku.
Ekspozycja zatytułowana „Listy zza drutów – zachowane słowa” została udostępniona w siedzibie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Ziemi Węgorzewskiej „Wendrusz”. – Jeżeli nie najdłużej siedzący za drutami Polak, to na pewno jeden z najdłużej siedzących. Nigdy nie był za nic oskarżony. Nie był więźniem politycznym, nie był więźniem kryminalnym, homoseksualistą, Żydem i tak dalej – mówił Tomasz Poja, kurator wystawy.
Przełomowe odkrycie podczas porządków
Dokumenty, w tym listy pisane przez mężczyznę do jego siostry Janiny, odnaleziono we wrześniu podczas porządkowania domu rodzinnego. Eustachiusz Szutkowski był więziony w kilku niemieckich obozach koncentracyjnych, m.in. w Auschwitz, Flossenbürgu, Sachsenhausen oraz Mauthausen. Wolność odzyskał po uwolnieniu z obozu w maju 1945 roku. Po zakończeniu wojny zamieszkał w Kolonii Rybackiej koło Węgorzewa.
Miejsce i czas trwania ekspozycji
Wystawę można oglądać w siedzibie stowarzyszenia przy ulicy Stefana Jaracza 4, w dawnym budynku dworca kolejowego w Węgorzewie. Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających do odwołania.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: Z. Gładysz
Redakcja: M. Rutynowski


















