Wywiózł śmieci do lasu. Oprócz mandatu musiał uprzątnąć teren
Straż Leśna w Nadleśnictwie Elbląg ukarała mężczyznę, który nielegalnie porzucił odpady w lesie. Oprócz pół tysiąca złotych mandatu sprawca musiał na własny koszt sprzątnąć i zutylizować dzikie wysypisko, co mogło podnieść ostateczny rachunek nawet do kilku tysięcy złotych.
Dzikie wysypisko ujawniono podczas wspólnego patrolu Straży Leśnej i Straży Granicznej. Dzięki sprawnej współpracy z elbląską policją tożsamość sprawcy ustalono bardzo szybko. Mężczyznę obciążono pełnymi kosztami sprzątania i utylizacji odpadów. Problem nielegalnych wysypisk przekłada się również na potężne wydatki z budżetu Lasów Państwowych, o czym powiedział Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.
Nasze nadleśnictwo co roku na wywóz, zbieranie i utylizację śmieci wydaje ponad 120 tysięcy złotych, co jest ogromną kwotą. To są pieniądze, które musimy przeznaczać na ten cel tylko dlatego, że ktoś bezmyślnie zostawia odpady w lesie
– dodał.
Od początku roku na terenie Nadleśnictwa Elbląg ujawniono 7 przypadków nielegalnego porzucania śmieci. W aż 6 z nich udało się namierzyć sprawców i pociągnąć ich do odpowiedzialności. W wykrywaniu tego typu przestępstw leśnikom pomagają nie tylko połączone patrole służb, ale również nowoczesny sprzęt – w tym fotopułapki oraz drony monitorujące kompleksy leśne.
Posłuchaj relacji Michaliny Gazdy
Autor: M. Gazda
Redakcja: M. Rutynowski

















