8 marca był kiedyś świętem Elbląga
W przeszłości, przez ponad 200 lat, Elbląg obchodził święto miasta.
Wiązało się ono z najsłynniejszą miejską legendą o Piekarczyku, który uratował Elbląg przed Krzyżakami. Według przekazów właśnie świtem 8 marca w roku 1521, czeladnik piekarski powstrzymał ich najazd. Swoją łopatą przeciął linę kratownicy zamykając Bramę Targową przed najeźdźcami.
Na pamiątkę tego wydarzenia napisana została piosenka i ustanowione święto – wyjaśnia historyk Wiesława Rynkiewicz-Domino z Muzeum Archeologiczno-Historycznego.
Obchodzili je najhuczniej uczniowie Gimnazjum Elbląskiego, którzy od 1599 roku organizowali przedstawienie o historii ”wielkiego napadu”. Na Bramie Targowej wciąż widać odcisk łopaty piekarskiej, który jest pamiątką po wydarzeniach sprzed kilkuset lat. A już w XXI wieku stanął przy niej pomnik Piekarczyka.
Także współcześnie, opowieść o dzielnym chłopcu doczekała się książki i przedstawienia teatralnego. 8 marca jako święto miasta, Elbląg obchodził do pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku. Jednak po roku 1945, gdy miasto ponownie znalazło się w granicach Polski, nowe władze nie przywróciły tradycji miejskiego świętowania wyczynu piekarczyka. (mstan/łw)