Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 24 °C pogoda dziś
JUTRO: 26 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Afera w braniewskim szpitalu. Pielęgniarka z zarzutami pozyskiwania silnych leków

Fot. A. Pastuszka

Powiatowe Centrum Medyczne w Braniewie znalazło się pod lupą śledczych. Prokuratura bada nie tylko sprawę lekarza, który według ustaleń miał zarobić prawie 1,8 mln złotych w ciągu roku, ale również przypadek pielęgniarki podejrzanej o nieuprawnione pozyskiwanie silnych leków przeciwbólowych.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Braniewie. O szczegółach postępowania mówił prokurator Rajmund Kobiela.

Prokuratura Rejonowa w Braniewie nadzoruje postępowanie przygotowawcze przeciwko Monice S., podejrzanej o to, że pod pozorem rozdysponowania dla pacjentów leków o nazwie oksykodon podrobiła zamówienia do działu farmacji szpitalnej, podrabiając podpis lekarza, a następnie posłużyła się tymi dokumentami w celu pozyskania dla siebie tego leku

– powiedział.

O tym, co najbardziej bulwersuje w tej sprawie, opowiedziała przewodnicząca rady nadzorczej placówki, Monika Trzcińska.

Najbardziej bulwersujący jest fakt, że narażano bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów, ale również współpracowników pana doktora. Wykonywał on rzekomo prace w kilku miejscach jednocześnie w ciągu tej samej godziny. A tych godzin było 72 na dobę. Także nie był w stanie być w tych wszystkich miejscach, które wykazywał jednocześnie

– przekazała.

Starosta braniewski Leszek Dziąg stwierdził, że nieprawidłowości przez lata nie zostały właściwie wychwycone.

Mamy żal do poprzedniego zarządu powiatu, że nie wywiązywał się z funkcji nadzoru właścicielskiego. Jak w obecnej kadencji zaczęliśmy zajmować się szpitalem, to nie wszystko się od razu pojawiło, wiele rzeczy wcześniej nie było widocznych. Sytuacja nabrzmiała na tyle, że trzeba było zmienić prezesa szpitala

– mówił starosta.

To nie jedyne postępowanie dotyczące braniewskiego szpitala. Śledczy badają również sprawę pielęgniarki podejrzanej o fałszowanie dokumentacji w celu pozyskiwania oksykodonu. Według śledczych kobieta miała działać od stycznia 2023 roku do połowy marca 2026 roku. Szacuje się, że szpital mógł ponieść straty w wysokości około 84 tysięcy złotych. Postępowanie ma zakończyć się we wrześniu. Wtedy do sądu powinien trafić akt oskarżenia.

Posłuchaj wypowiedzi

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski