Młody bielik dryfował w kanale. Pomoc przyszła w ostatniej chwili
Do nietypowej interwencji doszło na kanale w Batorowie pod Elblągiem. Osoby płynące łódką zauważyły młodego bielika dryfującego w wodzie.
Ptak nie był w stanie samodzielnie wydostać się na brzeg. Świadkowie, wspólnie z mężczyzną znajdującym się na brzegu, wyciągnęli go z wody i zaczęli szukać pomocy. Bielik był bardzo osłabiony i wymagał specjalistycznej opieki. Po zabezpieczeniu trafił do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Jelonkach.
Być może źle wymierzył odległość, albo ryba była dosyć ciężka i nie dał rady wzbić się w powietrze. Namoczyły się pióra i już z wody nie był w stanie się podbić w górę. Dryfował prawdopodobnie dłuższy czas. Ma bardzo mocno zniszczone upierzenie, jest wychudzony. Dostał pomoc w ostatniej chwili
– przekazała kierownik Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Jelonki Anna Kamińska.
Bielik pozostaje pod opieką pracowników ośrodka. Czeka go leczenie i rekonwalescencja. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku powinien wrócić na wolność.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Gazda
Redakcja: P. Jaguszewski

















