Strona główna Radio Elbląg
Posłuchaj
Pogoda
Elbląg
DZIŚ: 9 °C pogoda dziś
JUTRO: 11 °C pogoda jutro
POSŁUCHAJ

Nowe przepisy, stare problemy. Region nie radzi sobie z segregacją śmieci

Nie radzimy sobie z segregacją śmieci. Wskaźniki w warmińsko-mazurskich samorządach są wciąż niższe, niż wymaga tego prawo.

W ubiegłym roku selektywnie należało zebrać 55 procent śmieci, ale np. w Olsztynie wskaźnik był wyraźnie niższy.

Poziom selektywnego zbierania odpadów na terenie Olsztyna od lat co roku systematycznie rośnie. W ubiegłym roku wyniósł ponad 34,6 procent. To jednak nadal wartości, które nie są wystarczające

– przyznaje Patryk Pulikowski z Urzędu Miasta Olsztyna.

Jeszcze gorzej było np. w Szczytnie, gdzie wskaźnik wyniósł niecałe 24 procent.

Będziemy na pewno nad tym pracować, poprawiać segregację w oparciu o zebrane dane, zdefiniowanie naszych słabych stron i utworzenie szeroko zakrojonego planu czy kampanii edukacyjnej

– zapowiada burmistrz Szczytna Stefan Ochman.

Dane o recyklingu dla całego województwa za rok 2025 są jeszcze zbierane. Ale w roku 2024, gdy obowiązywały niższe normy, też nie udało się ich zrealizować – poziom recyklingu w skali regionu wyniósł 32 procent.

Niestety nie osiągamy określonego przepisami wymaganego poziomu. Ze wszystkich gmin województwa, tylko 9 gmin osiągnęło ten poziom

– mówi Agnieszka Rzymowska, wicedyrektor departamentu ochrony środowiska w Urzędzie Marszałkowskim w Olsztynie. A przypomnijmy – w 2024 roku wymagany poziom recyklingu wynosił 45 procent. W roku 2025 wzrósł do 55 procent, w tym roku ma być wyższy i wynieść 56 procent.

Są też obawy, że na wykonanie ustawowego obowiązku negatywnie wpłynie obowiązujący od kilku miesięcy system kaucyjny. Wprawdzie część samorządowców widzi, że śmieci odbieranych od mieszkańców jest dzięki niemu mniej, ale na urzędowe poziomy recyklingu może to wpłynąć negatywnie.

Ten system nie będzie nam pomagał, tylko będzie nam przeszkadzał, bo wypadnie nam możliwość doliczenia tych butelek, które do tej pory liczyliśmy do poziomu recyklingu, a one teraz będą już w innym systemie liczone

– wyjaśnia wójt gminy Stawiguda Michał Kontraktowicz.

Dodatkowo przedstawiciele samorządów zwracają uwagę, że jeśli mieszkańcy mają problem z segregacją śmieci, to najczęściej nie dotyczy on plastiku – lecz odpadów bio.

Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza

Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: A. Niebojewska