Presja, strach i manipulacja. Tak działają oszuści podszywający się pod banki
Wyłudzają dane i próbują przejąć oszczędności życia, wykorzystując presję i manipulację emocjonalną. Policja oraz eksperci ds. cyberbezpieczeństwa ostrzegają przed rosnącą falą oszustw telefonicznych typu „vishing”.
Oszuści podający się za pracowników banków nie ustają w próbach wyłudzania danych osobowych. W rozmowach telefonicznych informują o rzekomych próbach zaciągnięcia kredytu, starając się wywołać strach i skłonić rozmówcę do szybkiego działania.
Przestępcy często wykorzystują techniki podszywania się pod numery znanych instytucji, przez co na ekranie może wyświetlać się nazwa banku. Gdy rozmówca zaczyna zadawać pytania i odmawia przekazania informacji, oszuści zmieniają ton i próbują manipulować emocjami, wzbudzając poczucie winy lub presję.
Do jednej z takich prób doszło również wobec dziennikarza naszej redakcji. Gdy po odebraniu telefonu od oszusta zaczął on dopytywać o szczegóły i odmówił podania jakichkolwiek informacji, fałszywy konsultant szybko zmienił ton rozmowy i przeszedł do bardziej agresywnej formy manipulacji.
Policja i specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa apelują o ostrożność. Prawdziwi pracownicy banków nigdy nie proszą o podanie haseł, loginów ani pełnych danych kart płatniczych. W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast się rozłączyć, a następnie samodzielnie skontaktować się z oficjalną infolinią banku w celu weryfikacji sytuacji.
Autor: M. Lewiński
Redakcja: A. Niebojewska


















