Ranne dzikie zwierzę. Jak pomóc i nie narazić się na niebezpieczeństwo?

Jeleń na drodze pod Lubawą
Spotkanie z rannym dzikim zwierzęciem wymaga ostrożności. Choć chcemy pomóc, nie powinniśmy podchodzić do niego ani samodzielnie przenosić go do samochodu.
Widząc ranne dzikie zwierzę, nie bądźmy obojętni. Pamiętajmy jednak, że pomagając, musimy zadbać również o własne bezpieczeństwo. Nie podchodźmy do zwierzęcia i nie próbujmy przenosić go do samochodu.
Jeśli nie wiemy, gdzie zadzwonić, skontaktujmy się pod numerem 112. Dyspozytor przekieruje nas do odpowiednich służb – na przykład gminnego sztabu kryzysowego lub lecznicy – albo wyśle na miejsce policję. Nie próbujmy na własną rękę podnosić i transportować zwierzęcia bez wcześniejszej konsultacji
– radzi Anna Kamińska z Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Jelonki.
Zwierzę może się nie poruszać z powodu szoku. Po pewnym czasie, na przykład po ogrzaniu się w samochodzie, może jednak stać się agresywne. W takiej sytuacji osobie znajdującej się w pobliżu grozi podrapanie, a nawet pogryzienie.
Posłuchaj wypowiedzi

Młoda wilczyca jest w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt
Autor: A.Bruchwald
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
















