W Elblągu oddano hołd więźniom obozu Stutthof
W Elblągu upamiętniono 81. rocznicę wyzwolenia podobozu niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof. 9 maja 1945 roku zakończył się dramat więźniów przetrzymywanych w elbląskiej filii obozu, do której pierwszy transport uwięzionych liczył około 150 osób.
W Elblągu był obóz przejściowy, gdzie docelowym miejscem więźniów był obóz w Stutthofie. Tutaj stały baraki. My, jako naród, doświadczony historycznie tragediami i wojnami, musimy pamiętać, że tu spoczywają ludzie, którzy przelewali krew za nas
– przypomniał major w stanie spoczynku Jan Orzeszek, wiceprezes zarządu rejonowego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.
Podobóz w Elblągu był jednym z wielu miejsc niewolniczej pracy na rzecz niemieckiego przemysłu. O pamięci i przestrodze dla kolejnych pokoleń mówiła wiceprezydent Elbląga, Katarzyna Wiśniewska.
4 tysiące uwięzionych ludzi, którzy pracowali przymusowo na rzecz miasta w zbrojeniówce, więc w celu pozbawiania życia innych. Dzisiaj chcemy o tym pamiętać, doceniać naszą wolność, przypominać młodym o tej niechlubnej karcie historii i mieć nadzieję, że to się nigdy więcej nie powtórzy
– zaznaczyła.
W ciągu ponad pięciu lat funkcjonowania obozu Stutthof więziono w nim około 110 tysięcy osób z 28 krajów. Zginęło blisko 65 tysięcy więźniów – z powodu chorób, głodu, wycieńczenia i brutalnego traktowania.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski























