Z Tolkmicka do Krynicy w 30 minut. Zapomnij o korkach i wybierz rejs
Dziś oficjalnie startuje sezon żeglugowy na Zalewie Wiślanym. Turyści i mieszkańcy regionu mogą ponownie korzystać z tramwajów wodnych, które stanowią najszybszą i najbardziej malowniczą alternatywę dla zatłoczonych dróg prowadzących na Mierzeję Wiślaną.
Najpopularniejsze połączenie na trasie Tolkmicko–Krynica Morska ruszyło od rana. To idealne rozwiązanie dla osób, które chcą uniknąć wielogodzinnego stania w korkach, jakie często tworzą się na lądowych trasach dojazdowych do nadmorskich kurortów w długie weekendy.
30 minut i jesteś na plaży
Organizatorzy rejsów podkreślają, że podróż przez Zalew to nie tylko oszczędność czasu, ale i czysta przyjemność. Rejs trwa około 30 minut, a pasażerowie zamiast na asfalt, patrzą na otwartą przestrzeń wody. – To sposób na uniknięcie korków. Wszystko jest już gotowe, czekamy na pasażerów – mówiła Katarzyna Popończyk, organizatorka rejsów.
Właściciele jednostek zadbali o to, by oferta była atrakcyjna dla różnych grup turystów. Na pokład bez przeszkód można zabrać ze sobą rower, co sprzyja planowaniu wycieczek po ścieżkach rowerowych Mierzei, a także czworonożnego przyjaciela.
Nowe trasy i gotowość Kanału Elbląskiego
Choć Tolkmicko startuje jako pierwsze, to nie koniec nowości. Już w drugiej połowie maja uruchomione zostanie kolejne ważne połączenie – tym razem między Fromborkiem a Piaskami. To trasa z bogatą historią, ponieważ tramwaje wodne kursują po Zalewie Wiślanym już od dekady, na stałe wpisując się w krajobraz lokalnych atrakcji turystycznych.
W tym sezonie, po raz pierwszy od 15 lat, turyści mogli ponownie popłynąć w trwający 11 godzin rejs z Ostródy do Elbląga – zapowiedziała Żegluga Ostródzko-Elbląska. Uważana w przeszłości za kultową trasa prowadzi przez wszystkie pochylnie i śluzy Kanału Elbląskiego.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: Ł. Sadlak

















