Czesław Małkowski znów przed sądem
Bez nagłego zwrotu akcji w procesie apelacyjnym Czesława Małkowskiego.
We wrześniu ubiegłego roku były prezydent Olsztyna został skazany przez sąd rejonowy w Ostródzie na karę 5 lat więzienia i zakazał mu zajmowania przez 6 lat stanowisk w jednostkach samorządu terytorialnego. Uznano, że jest winny zgwałcenia urzędniczki w ostatnich tygodniach ciąży oraz usiłowania gwałtu. Były również zarzuty dotyczące molestowania, ale zostały umorzone z powodu przedawnienia.
Od wyroku odwołały się obydwie strony – obrońca oskarżonego i prokuratura. Apelację rozpatruje Sąd Okręgowy w Elblągu. Na dzisiejszym (18 lipca) posiedzeniu nie stawiło się dwóch świadków, którzy mieli zostać przesłuchani. Sąd kontynuował przesłuchania pokrzywdzonej kobiety. Po wyjściu z sali sądowej obrońca Małkowskiego, mecenas Marek Gawryluk po raz kolejny podkreślał, że jego klient jest niewinny – Taki wniosek składaliśmy w apelacji i jesteśmy dobrej myśli – powiedział Marek Gawryluk. Czesław Małkowski zaskarżył wyrok w całości. W jego ocenie sąd powinien uniewinnić go od wszystkich zarzutów.
Prokurator Iwona Kruszewska z białostockiej prokuratury okręgowej uważa, że sprawa jest do wygrania. – Robię wszystko, by apelacja prokuratury została uwzględniona. Prokuratura chce dla byłego prezydenta Olsztyna kary ośmiu lat więzienia i zakazu zajmowania stanowiska kierowniczych w administracji publicznej na 10 lat.
Sąd wyznaczył termin kolejnej rozprawy na 10 października. Czy wtedy poznamy wyrok – tego jeszcze nie wiadomo. Rozprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami.
(kpias/olbryś/as)