Jak pomóc dziecku w kryzysie? Psycholog przypomina: liczy się relacja, nie kontrola
Nie kontrola, ale obecność i rozmowa – to zdaniem psychologów najlepszy sposób, by pomóc młodemu człowiekowi przeżywającemu kryzys. Jak rozpoznać niepokojące sygnały i właściwie na nie reagować? O tym podczas wykładu w Braniewie mówił psycholog, prof. Uniwersytetu Gdańskiego Marcin Szulc.
Psycholog Marcin Szulc wskazał, że najskuteczniejszym czynnikiem chroniącym dzieci przed zagrożeniami jest zbudowanie z nimi silnych, intensywnych i bliskich relacji opartych na zaufaniu. – Nic mądrzejszego Państwu nie powiem – podkreślał ekspert.
Jak zauważyć pierwsze sygnały kryzysu?
Niepokój rodziców i opiekunów powinny budzić przede wszystkim nagłe zmiany w zachowaniu dziecka – wycofanie z życia rodzinnego czy izolowanie się od grupy rówieśniczej. Ważne jest jednak, aby nie zmuszać nastolatka do zwierzeń na siłę, lecz dać mu wyraźny sygnał, że może liczyć na pełne wsparcie.
Słowa, które otwierają rozmowę
Profesor zwracał uwagę, że w kontakcie z młodym człowiekiem kluczowa jest empatia i otwartość na jego perspektywę. – Najlepiej zapytać: „Jak mogę Ci pomóc?”. To jest pytanie otwierające. Warto dodać: „Jest mi bardzo przykro, że doświadczasz takich trudności. Chciałbym Ci pomóc, wesprzeć. Nie jesteś z tym sam” – radził psycholog.
Spotkanie w Braniewskim Centrum Kultury
Profesor Marcin Szulc spotkał się w Braniewskim Centrum Kultury z lokalnymi nauczycielami oraz rodzicami. Podczas prelekcji rozmawiano m.in. o narastającym zjawisku samotności wśród młodzieży, przemocy rówieśniczej oraz konkretnych metodach reagowania na kryzysy emocjonalne u dzieci.
Wydarzenie zostało zorganizowane z inicjatywy braniewskiego samorządu.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski





















