Śledztwo w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej przedłużone
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy budowie przekopu Mierzei Wiślanej potrwa kolejne pół roku. Prokuratura Regionalna w Gdańsku przedłużyła postępowanie do 17 kwietnia przyszłego roku.
Sprawa dotyczy między innymi podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez byłego ministra w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Postępowanie wszczęto w kwietniu 2024 roku po zawiadomieniu Najwyższej Izby Kontroli. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów. Prokuratura nadal gromadzi dokumentację dotyczącą inwestycji, której koszt przekroczył dwa miliardy złotych.
Materiały zabezpieczono między innymi w Ministerstwie Infrastruktury, Ministerstwie Obrony Narodowej oraz Kancelarii Premiera. Śledczy sprawdzają, czy inwestycja została właściwie zaplanowana, a poniesione koszty były uzasadnione.
Prokuratura bada dwa główne wątki
Pierwszy dotyczy byłego dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni, który miał zawrzeć umowy przekraczające planowany budżet o blisko 158 milionów złotych. Drugi odnosi się do byłego ministra gospodarki morskiej. Według podejrzeń miał on nie poinformować rządu o wzroście kosztów inwestycji z 880 milionów do niemal dwóch miliardów złotych.
Śledczy nie wykluczają powołania biegłych. Kolejny termin zakończenia postępowania wyznaczono na 17 kwietnia 2027 roku.
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: P. Jaguszewski


















