Stres w szkole i uzależnienie od ekranów. Jak chronić dzieci po powrocie do ławek?
Początek września może być szczególnie trudny dla dzieci, które rozpoczynają naukę lub zmieniają szkołę. Nowe środowisko, nauczyciele, grupa rówieśnicza i wymagania mogą powodować stres i niepokój. Jak podkreśliła Katarzyna Nowomiejska, psycholog i terapeuta w Elbląskim Centrum Usług Społecznych, dzieci reagują na takie sytuacje bardzo różnie, w zależności m.in. od temperamentu i indywidualnych cech.
Rodzice nie powinni jednak umniejszać emocji dziecka.
Zamiast mówić: „Nie ma się czym stresować”, lepiej powiedzieć: „Rozumiem, możesz się bać, może to być nowe miejsce, ale nie musisz wszystkiego opanowywać pierwszego dnia”
– mówiła Katarzyna Nowomiejska w Porannych Pytaniach.
Ważne jest również, aby rodzice sami nie zwiększali napięcia. Powtarzane przez wakacje pytania o to, jak dziecko poradzi sobie w nowej szkole czy klasie, mogą niepotrzebnie potęgować obawy. Lepszym rozwiązaniem jest praktyczne przygotowanie do pierwszych dni – wspólne zaplanowanie poranka, przygotowanie potrzebnych rzeczy czy nawet wcześniejsze przejście drogi do szkoły.
Samo zdenerwowanie przed rozpoczęciem roku szkolnego jest naturalne. Warto jednak zwrócić uwagę na sytuację, gdy niepokój nie mija, a zachowanie dziecka wyraźnie się zmienia.
Jeżeli przez dłuższy czas dziecko jest bardziej napięte, bardziej wycofane, pojawiają się problemy ze snem, nie chce chodzić do szkoły albo jego funkcjonowanie w społeczeństwie wyraźnie się zmienia, wtedy jest to dla nas sygnał ostrzegawczy
– podkreślała psycholog.
W takiej sytuacji warto skontaktować się m.in. ze szkolnym psychologiem lub pedagogiem. Ważne jest również budowanie u dziecka przekonania, że proszenie o pomoc nie jest niczym złym. – Dziecko musi wiedzieć, że dorosłemu może powiedzieć o wszystkim, również o tym, że jest mu w tym momencie trudno – zaznaczyła Katarzyna Nowomiejska.
Jednym z tematów rozmowy było także ograniczanie korzystania ze smartfonów przez uczniów. Zdaniem Nowomiejskiej ograniczenie telefonów w szkole może przynieść dobre efekty, pod warunkiem że nie będzie traktowane wyłącznie jako kara.
Dziecko potrzebuje jednak czegoś w zamian. Jeżeli zabieramy mu telefon, musimy stworzyć mu przestrzeń do rozmowy, kontaktów z rówieśnikami, zabawy i ruchu
– mówiła.
Brak smartfonów podczas przerw może zwiększyć szansę na bezpośrednie rozmowy, wspólną zabawę i nawiązywanie nowych znajomości. Trzeba jednak pamiętać, że dla części dzieci telefon jest także sposobem na radzenie sobie z napięciem w sytuacjach społecznych. Dlatego szkoła powinna pomagać uczniom w budowaniu bezpośrednich relacji.
Psycholog zwraca uwagę, że nie każde dziecko, które dużo czasu spędza ze smartfonem, jest od niego uzależnione. Kluczowe jest to, jak korzystanie z urządzenia wpływa na inne obszary życia.
Niepokojąca jest przede wszystkim sytuacja, kiedy telefon zaczyna przejmować kontrolę nad życiem młodego człowieka kosztem jego snu, nauki, relacji z rodziną i rówieśnikami czy aktywności fizycznej
– wyjaśniała.
Problem nadmiernego korzystania z ekranów dotyczy również coraz młodszych dzieci. Jak mówiła Katarzyna Nowomiejska, do Elbląskiego Centrum Usług Społecznych trafiają nawet czterolatki wykazujące szkodliwe używanie ekranów.
Jednym z najważniejszych sygnałów ostrzegawczych jest zachowanie dziecka w momencie, kiedy traci ono dostęp do urządzenia.
Jeżeli po zabraniu telefonu, tabletu czy wyłączeniu telewizora pojawia się silne rozdrażnienie, agresja, niepokój, problemy ze snem, zaniedbywanie nauki czy rezygnowanie z dotychczasowych zainteresowań, to jest dla nas bardzo duży sygnał ostrzegawczy
– wskazywała psycholog.
Zdaniem Katarzyny Nowomiejskiej rodzice powinni interesować się nie tylko tym, ile czasu dziecko spędza ze smartfonem, ale także tym, co w nim robi i jakie treści ogląda. Ograniczeniom powinna towarzyszyć rozmowa oraz propozycja innych aktywności – sportu, spotkań z rówieśnikami czy wspólnego czasu z rodziną.
Rodzice mogą także ustalać konkretne zasady dotyczące korzystania z urządzeń. Telefon nie powinien towarzyszyć dziecku podczas posiłków czy odrabiania lekcji. Szczególnie ważne jest ograniczenie korzystania z internetu wieczorem i w nocy.
My jako rodzice powinniśmy decydować, kiedy i ile dziecko może korzystać z telefonu. Czas nocny zdecydowanie powinien być ograniczony
– podkreśliła Katarzyna Nowomiejska.
Posłuchaj rozmowy Anety Pastuszki
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski
















